Referencje

Agata

Magdę spotkałam na zajęciach fitnessu w klubie CityFit. Od razu zwróciła moją uwagę niesamowicie długimi włosami rozpuszczonymi podczas ćwiczeń.
Bardzo długo się wahałam, czy w ogóle próbować współpracy. W tamtym czasie byłam w bardzo trudnym dla mnie okresie, szukałam punktu zaczepienia, aby coś zmienić, poczuć się pod czyjąś opieką. Im dłużej chodziłam na siłownię, tym więcej poznawałam trenujących ludzi i prosząc ich
o polecenie trenera, zawsze wymieniali na pierwszym miejscu Magdę.
Kiedy zdecydowałam się w końcu podejść myślałam, że mi serce wyskoczy z piersi, byłam tak pełna emocji, że na ich wybuch nie było trzeba długo czekać.

Już przy pierwszej rozmowie Magda okazała się kimś, kto budzi ogromne zaufanie. Nie ma się blokady, aby jej powiedzieć o swoich problemach. Po wstępnej rozmowie umówiłam się z Magdą na bardzo dokładny wywiad na temat trybu życia, diety, stanu zdrowia, trudności życiowych oraz celów jakie chciałabym osiągnąć. Tu nie było miejsca na niedopowiedzenia czy ukrywanie czegoś. To był początek zmian, już nie w pojedynkę ale po skrzydłami wyjątkowej trenerki nie tylko ciała, ale i umysłu.

Moim największym problemem było kompulsywne jedzenie. Im większe były pochłaniane przeze mnie porcje jedzenia, tym bardziej czułam się nieszczęśliwa, bezsilna i osamotniona w moim nałogu, bo jest mało osób, które potrafią zrozumieć jak to możliwe, że nie potrafi się przestać jeść, kiedy jest się sytym i je się do momentu, kiedy każda komórka ciała krzyczy stop, a ty dalej jesz i jesz. Pomimo niekontrolowanego jedzenia nie byłam chorobliwie otyła, głównie dlatego, że lubiłam aktywność fizyczną. Moim celem było się nauczyć normalnie jeść, to po pierwsze, po drugie wzmocnić ciało treningiem siłowym (o którym bardzo mało wiedziałam, wcześniej wykonywałam tylko ćwiczenia aerobowe na maszynach kardio). Chciałam, aby przez regularność ćwiczeń i mentoring uporządkować swoje życie, umysł, stać się szczęśliwsza.

Przemiana mojego ciała może nie była spektakularna, ale osiągnęłam znacznie więcej w stanie ducha. Gdy zaczęłam kontrolować kwestie jedzenia, które wcześniej kontrolowały cały mój świat (żyłam od napadu żarłoczności do kolejnego, moją głowę wypełniało tylko jedzenie), inne aspekty mojego życia się unormowały same. Znalazłam kochającego partnera, który obecnie jest moim ogromnym wsparciem. Powróciłam do mojej pasji jaką jest bieganie, przebiegłam półmaraton, maraton, obecnie szykuję się do pierwszego biegu górskiego. Aż ciężko mi teraz uwierzyć, że kiedyś czułam się tak bardzo nieszczęśliwa. Oczywiście nadal nic nie przychodzi samo, nadal wkładam ogromny wysiłek w walkę z moimi demonami, bo one nie znikają, ale najważniejsze aby umieć je kontrolować i nie dać przejąć im kontroli nad sobą. A to wszystko, ponieważ pozwoliłam sobie pomóc.

Wiele osób może pomyśleć, że trener personalny skupia się tylko na ciele, a tak naprawdę skupia się on na całym Tobie. Sfera psychiczna nierozerwanie złączona jest z fizyczną i obie zależne są od siebie.
Magdę mogę nazwać trenerem, psychologiem, przyjacielem, doradcą. Ona naprowadza na dobre tory wszystkie twoje najbardziej zawiłe ścieżki poprzez trening ciała, ducha, dyscypliny i samokontroli.

Rzeszów, 19 sierpnia 2016